sobota, 3 listopada 2012

Zachwyt


Wciąż mnie zadziwiasz Panie miłością Twoją 
 dla mnie kruchej tak...
Wciąż mnie zadziwiasz Panie łaską Twoją
 co podnosi z upadku mnie..
Wciąż mnie zachwycasz Panie mocą swej miłości
 delikatnej tak...


Dzięki Ci za nocną tęsknotę i radosne przebudzenie z Tobą w sercu :)







środa, 24 października 2012



Każdy pro­wadzi jakąś kal­ku­lację, którą na­zywa­my nadzieją.
Kto żyje nadzieją, umrze głodny.




niedziela, 21 października 2012

Modlitwa...

 

  ...nie bójmy się prosić o rzeczy wielkie, śmiałe, o spełnienie pragnień, jakie mamy w sercu. 
Pan Bóg nie lubi, gdy się Go ogranicza...:)




sobota, 5 maja 2012

Zapach słońca...




Zanurzmy się razem
w ciszę szumiących drzew
w smaku lodowatej wody
widząc potęgę ostrości gór
ciesząc się dotykiem słońca
czując zapach ziemi
która rozsiewa woń życia ...

I tylko cisza przenika
w rytm bicia naszych serc ...


piątek, 4 maja 2012

Ufać jak dziecko...






-  Być ufnym to znaczy co?

-  Mówić Bogu: nie rozumiem, ale jestem Ciebie pewien.

Taka właśnie jest najprostsza  -  ale zarazem najtrudniejsza  -  ufność. Poddać się woli Bożej jak dziecko, które niewiele jeszcze rozumie, ale ufa przecież swoim rodzicom, bo wie, że może całym sercem na nich liczyć. Od dzieci uczyć się możemy ufności najszczerszej, spontanicznej, takiej która uspokaja i pozwala wierzyć w lepsze jutro. Pozwala być pewnym dobra mimo braku racjonalnych dowodów na nie.

Daniel Ange, Zraniony pasterz.

sobota, 14 kwietnia 2012

znów ta szuflada;)


Ruch myśli

ruch myśli w mej głowie
czasami tak gwaltowny
jak fale targane na morzu
z drugiej strony tak spokojne
jak delikatna bryza
ale mimo to nie dają spokoju
dręczą zmuszja do myślenia
do stałego myślenia o Tobie ...
i myśle coraz częściej, intensywniej
czy coś to oznacza?
czy to normalne, że chce byś był blisko
jeśli jedyny to sposób byś tu był
był ze mną w tej chwili
to niech wirują
poddaję się im ...
byś mnie ogarnął ...


sobota, 3 marca 2012

wygrzebane z szuflady...



Tętno Życia

Me serce jeszcze niedawno
lękiem spłoszone,
 bólem przesiąknięte
oddało się dobrowolnej tułaczce
chciało wyrwać się z piersi
 uciec w nieznane
by być podobnym do nieczułych kamieni
lecz pojawiło się drugie serce
które bije stabilnie
głośno i bez wahania
serce to miłością silne
 z wiara uderza
czuje jego bicie
mimo iż jest tak daleko
wdraża swój takt uderzeń
w moje rozkołatane serce
jeszcze z lękiem
lecz słucham jego uderzeń
uczę me serce od nowa jak bić
wsłuchana w melodie jego serca
dziękuję za twe Tętno Życia ...